|
| ...
mała ogrodowa kuchnia |
|
|
...
zmieści
się na każdym tarasie, ... w najmniejszym nawet ogródku. |
|
…
czy ktoś z Was o bladym poranku, tuż
przed wschodem słońca, spoglądając przez ramię, na wielkie
krople
rosy na trawniku i wsłuchując się w ptasie trele … parzył
pierwszą poranną kawę ?
…
czy w
burzowe popołudnie, gdzie na wyciągnięcie ręki widać “ścianę
wody”, a
co kilka minut niebo wydaje groźne pomruki i gromy, jak
toczące
się wielkie bilardowe kule wraz z błyskawicami … piekliście
żeberka w
wonnym dymie, na zbliżającą się kolację ?
…
czy ktoś,
o północy, mając przed oczyma, bezchmurne niebo pełne
gwiazd, a w uszach szum cykad … piekł na grillu rybkę, dla znowu zgłodniałego
ostatniego Gościa ?
Możecie mieć na wyciągniecie ręki, świeże zioła (nawet
w doniczkach), ... ale co
najważniejsze, macie stały kontakt z przyrodą i naturą.
Może to być kuchnia całoroczna, lub tylko sezonowa, w zależności od
waszych upodobań i potrzeb.
Spróbujcie.
Namawiam.-
|
|
|
|