
wycieczka
13 -
Lipiec,
2006 (July)
|
... spotkanie
|
... słońce praży niemiłosiernie, od tygodni kropli deszczu, nawet
krzewy jagód wysychają ...
|

|
|
 |
... w zacienionych miejscach, owoce jerzyn zaczynają powoli się
rozwijać,
... |
|
|
... wyschnięta ściólka szeleści niemiłosiernie, i ... nagle czuję, że
coś mnie bacznie obserwuje ... |

|
|

|
... to nie pojedyńczy osobnik, ... to całe stadko, ...
|
|
... łanie i koziołki się podniosły, a szef stoi nieruchomo i patrzy ...
|

|
|

|
... wydał krótki pomruk i samice zaczęły się oddalać ...
|
|
... tylko jeden ciekawski koziołek, przyglądał mi się z zaciekawieniem
... |

|
|

|
... wreszcie, chyba znudził go mój widok i pomaszerował za
resztą rodzinki.
|
|
|
|
|
 |