Jesienią … czasu wolnego niewiele ?

November 24, 2009 on 3:21 am | In ... co w trawie piszczy,, Mięsiwa wieprzowe, Wędzarnia | 8 Comments

Jesień … przylazła wreszcie, wraz ze swymi kolorami i …

… wspaniałą łagodną temperaturą. W dzień +25*C, noce i poranki chłodniejsze, tylko około +18*C. Mam nadzieję, że w tym roku zima będzie łagodniejsza i oszczędzi moje Bananowce a także malutkie Avocado i Papaję.

Czasu jakoś ostatnio nie staje, nowe miejsce pracy, kurs i egzamin certyfikacyjny (niestety ważny tylko przez pięć lat), no i kulinarnych eksperymentów w domowej kuchni i ogrodzie mniej trochę …
… co nie znaczy, że nic nie robię.
Zostało niedawno przy ostatniej produkcji domowej kiełbaski, trochę skórek wieprzowych i kiełbasianego wsadu, więc popełniłem coś zbliżonego do włoskiego Zampone

Dni temu kilka, ma personalna małżonka, zapragnęła “klopsa”, … w zamrażarce znalazłem: górną zrazówkę i kawałek karkówki, a w lodówce zielenił się świeży szpinak … no i powstał Klops ze szpinakiem

 Dla siebie również coś znalazłem, … prócz zapomnianej leżącej gdzieś w kącie kiełbaski z przed górą trzech miesięcy, tak suchej (aczkolwiek wspaniale pachnącej) i nadającej się jako przekąska do dobrego piwa, że … musiałem specjalnie nóż naostrzyć,

… otóż w całkiem dolnej szufladzie lodówki, gdzie przechowuje się mięsiwo, leżały sobie z nieśmiałością pewną, świeżutkie polędwiczki wieprzowe, natychmiast przezemnie stamtąd wydobyte.
Na żadne “medaliony” nie miałem ochoty, … polędwiczki zostały zapeklowane, z przeznaczeniem na Polędwiczki wędzone z pieprzem

Tak patrzyłem z ogródka, na startujący w swą ostatnią misję Atlantis i … żal mnie się zrobiło chłopaków, że przez wiele dni o tak marnym żarciu będą musieli wytrzymać …

… że o dobrym piwku (które dostałem chyba w nagrodę za “klopsa”) nie wspomnę (pasuje jak w sam raz, do suchej kiełbaski i polędwiczek)


“na zdrowie” :)

jak zwykle smakowicie Wszystkich pozdrawiam

ps – już zacząłem “zabawę z indykami” (wszakże Święto Dziękczynienia tuż za progiem) … również na tradycyjnej kolacji domowej będę miał trochę Gości … czasu wolnego więc jednak niewiele … żeby jeść mógł ktoś, …

8 Comments »

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

  1. Te jesienne kolory to u was marne, ale tym żarciem to mi narobiłeś smaku. Jeśli ty takie pyszności robisz w wolnych chwilach, to co ty przyrządzasz jak masz czas? Zanosi się u mnie na przybytek wagi.
    Pozdrawiam i idę kupić indyka.

    Comment by Pigwa — November 24, 2009 #

  2. Z kolorami nie jest jednak tak źle :)
    jesienne kolory
    … to drzewo właśnie “gubi” swe kwiatki i owoce w kształcie małych “lampioników” z owocami wewnątrz (które spadają na mój szklany blat mego piwnego stoliczka)
    … owoce kumquat’u właśnie dojrzewają
    jesienne kolory
    niestety pomarańcza i grapefruty jeszcze zielone, tak zresztą jak palmowce przez rok cały
    jesienne kolory
    .
    Wprawdzie to nie to samo co u Ciebie w górach, ale jakoś się przyzwyczaiłem … najbardziej do bardzo łagodnego jesienno – zimowego klimatu
    :)
    z pozdrówkami

    Comment by Chef Paul — November 24, 2009 #

  3. O, o, tylko szczują tymi klimatami, a u nas listopad… :-?
    Chociaż wyjątkowo ciepły w tym roku. 8-)
    A klopsa ze szpinakiem pewnie wiosną wypróbuję, jak tylko świeży szpinak na polu urośnie. :D

    Pozdrówka dla niedoczasowych! ;-)

    Comment by DPS — November 27, 2009 #

  4. Aaaa, jeszcze mi sie przypomniało.
    Kto mi powie, ile gotowej kiełbasy wyjdzie z 10 kg mięsa??? Bo nie wiem, ile mięsa zamówić… :oops:

    Comment by DPS — November 27, 2009 #

  5. Wiem tylko, że dla mnie to by było na tydzień.

    Comment by Pigwa — November 27, 2009 #

  6. upppsss … to o pytaniu dotyczącym kiełbasy :) … (jakąś chwilę do siebie nie zaglądałem) :o
    tak więc: zależy jaką kiełbasę chcesz zrobić, np:
    - “białej” surowej wyjdzie 100% (po jej upieczeniu, ubytek około 10%),
    wędzone kiełbasy natomist, przedstawiają się następująco:
    - wędzona “na zimno”, ubytek około 10% wagi surowca, (np ‘polska surowa’)
    - wędzona “na gorąco”, ubytek około 15-20% wagi surowca, (np wiejska)
    podczas parzenia kiełbasy po uwędzeniu (w temp nie wyższej niż 80*C) możemy “odzyskać” około 2-3% wagi (kiełbasa wchłonie nieznaczną ilość wody).
    Sporo również zależy od rodzajów mięsa użytego w produkcji naszej kiełbaski.
    .
    ze smacznymi pozdrowkami :)
    .
    ps. Zdzisiu … masz na myśli “jedną” (swoją) osobę :) ;)

    Comment by Chef Paul — December 5, 2009 #

  7. Nie, no świnia to ja nie jestem. Ze 20 deko małżonce bym zostawił.

    Comment by Pigwa — December 5, 2009 #

  8. Troszkę spóźniona odpowiedź :lol: , mięsko zamówione, ale przyda się na “zaś”, bardzo dziękuję. :D
    Muszę skopiować i w tajnej teczuszce w komputrze zachować. :wink:
    Buziaki!

    Comment by DPS — December 6, 2009 #

Leave a comment

XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Entries and comments feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress with jd-sunset-3c theme design by John Doe.