Serowe bułeczki

September 18, 2009 on 10:25 pm | In ... w kuchni, Przystawki i dodatki | 7 Comments

… wreszcie mnie naszło na dobre. Wprawdzie w piekarni gdzie zaopatruję się w pieczywo, (jak do tej pory) wszystko w doskonałym gatunku i świeżuteńkie, ale … serowych bułeczek (biscuits), które bardzo lubię … nie uświadczysz.
Tak więc wziąwszy sprawy w swoje ręce (“zazdraszczając z letka” Anetce i Zdzisiowi – kudy mnie do ich wypieków), upiekłem dziś po raz pierwszy …

serowe bułeczki.
Zupełnie podobne znajdziecie w “chlebowych koszyczkach” sieci restauracji “Red Lobster”, ale oni … zazdrośnie strzegą tajemnicy tej receptury. W sukurs smakoszom przyszła kulinarny kanał telewizyjny “Food Network”, odtworzyli oni i podali ku uciesze gawiedzi przepis na ten smakołyk. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym czegoś w podanej recepturze nie zmienił. Ponieważ lubię bardzo czosnek dodałem go do składników jak i suszoną natkę pietruszki. Moja “małżka” Terenia stwierdziła, że po tych modyfikacjach “nasze bułeczki są nawet lepsze” :)

Nie samym chlebem jednak człek żyje, więc dodatkowo przedstawiam wam do wyboru:

Pstrąga pieczonego w gorącym dymie

lub jeśli wolicie,

Pierś koguta z groszkiem i marchewką

Smaczniutko Was pozdrawiam.

7 Comments »

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

  1. Aleś mi ochoty na te bułeczki narobił Pawełku. Muszę je upiec, aby jeszcze Bartek przed wyjazdem spróbował.
    Pozdrawiam
    Małgosia

    Comment by Małgoś — September 19, 2009 #

  2. Bylam przy tych buleczkach..Nawet jadlam..Z toba..
    Ja ledwo je pamietam–a dla Ciebie staly sie natchnieniem..
    Pewnie to ta roznica pomiedzy mna a ..artysta..
    Janina

    Comment by Janina — September 19, 2009 #

  3. Witaj Janeczka (w “comentach”) :)
    Zgadza się, jedliśmy razem w Red Lobster w Houston :) (może pamietaż choć, że zeżarłem ich 5 sztuk – tak mnie zasmakowały) :)
    Jak już pisałem, “Red Lobster” strzeże tajemnic receptury (cholera wie dlaczego), ale “Food Network”, podał substytut tego przepisu. Wzorując się na dostępnych danych (i na smaku z własnego podniebienia), stworzyłem własny przepis :) … “kij im w oko:) ;)
    Nie pamiętam natomiast zbytnio, co u Ciebie pichciłem (rybki grillowane pamiętam) :)
    .
    Małgoś spróbuj … naprawdę warto :)
    .
    smakowite pozdrówka

    Comment by Chef Paul — September 20, 2009 #

  4. Bułeczki wyglądają pycha ale ja głosuje na pstrąga. To moja ulubiona rybka.

    Comment by Pigwa — September 20, 2009 #

  5. Wiedziałem :) … Twoje pieczywo pachnie w całym Utah (i kudy mnie, do Twoich chlebków domowych) ;) … więc “do rybki” ciągnie Cię bardziej. :)
    .
    ps – Zdzisiu “kuknij do wątka” DePeSi na FM, … mając nadzieję, że tam będziesz wczoraj o winko gruzińskie zapytałem, … dobre nawet

    Comment by Chef Paul — September 20, 2009 #

  6. Muszę cię zmartwić – zupełnie nie znam win gruzińskich. Ale przecież poczucie smaku masz i jeśli smakowało, znaczy dobre.

    Comment by Pigwa — September 21, 2009 #

  7. … szkoda :( … co dwie opinie to nie jedna :(
    Mukuzani z rocznika 2005 naprawdę mnie smakowało (no i cena bardzo przystępna – coś około 11usd)
    Mukuzani 2005
    … posmak jagód dominował nad dębem – naprawdę niezłe
    .
    pozdróweczka

    Comment by Chef Paul — September 22, 2009 #

Leave a comment

XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Entries and comments feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress with jd-sunset-3c theme design by John Doe.